Nie marnuj pieniędzy na klimatyzację. Zrób to w ten sposób

17

Znowu jest gorąco. Wielka Brytania nie jest stworzona na fale upałów, a temperatury stale rosną. Ludzie kupują klimatyzatory: naścienne, przenośne – to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest zimne powietrze.

Prawdopodobnie martwisz się wydatkami. Instalacja jest droga. Rachunki za prąd są drogie. Czy warto? Zwykle narzekaliśmy na deszcz i zimno, a nie na upał. Po co więc zmieniać nawyki?

Nie musisz chłodzić każdego pomieszczenia. Nawet tego nie potrzebujesz. W moim domu cierpią tylko sypialnie. Czy inne pokoje są w porządku? Tak właśnie powinno być. Zapytałem ekspertów. Gdzie to naprawdę pomaga? Gdzie jest marnowanie pieniędzy?

Zacznij od dyskomfortu, a nie przestrzeni

Przestań myśleć o metrach kwadratowych. Pomyśl o cierpieniu. Tom Howler z Houlkair ujmuje to bez ogródek:

Poszukaj pomieszczenia, które powoduje największy dyskomfort. Nie największy.

Jeśli obudzisz się mokry od potu w sypialni. Lub Twoje domowe biuro zamienia się w piekarnik, gdy piszesz. Zacznij od nich. Mówimy o sposobie użytkowania, izolacji, nasłonecznieniu i cyrkulacji powietrza.

Eksperci są zgodni w trzech obszarach.

1. Sypialnia

Zwłaszcza na ostatnim piętrze i od strony południowej. To tutaj uderza najmocniej.

Nowoczesne domy zatrzymują ciepło niczym szklarnie. Lepsza izolacja, nowoczesne okna – kiepsko na letnie noce. Kevin Pennington zaobserwował, że temperatury w domach na północy sięgały 40 stopni. W chłodną, ​​ale słoneczną pogodę. Życie w nich staje się niemożliwe.

Sam Carter wskazuje na coś przydatnego. Pompa ciepła w sypialni sprawdza się nie tylko latem. Pomaga ci spać. A w styczniu szybko nagrzewa pomieszczenie. Jest to tańsze niż włączenie centralnego ogrzewania dla jednego pomieszczenia. Wydajność wygrywa.

2. Biuro domowe

Jeśli pracujesz w domu, znasz ten ból. Utknąłem przy stole. Pocisz się. Mózg nie działa.

Temperatura wpływa na Twoją wydajność. Jeśli jest za gorąco lub za zimno, nie można się skoncentrować. Tom Howler ostrzega przed znaczeniem lokalizacji.

Jeśli w biurze jest już fajnie? Nie kupuj klimatyzatora stacjonarnego. Wyrzucasz pieniądze. Spójrz na jednostki przenośne.

Jeśli w pomieszczeniu jest słaba cyrkulacja powietrza lub drzwi są stale otwarte… możesz płacić za nic.

Ponieważ system nigdy się nie opłaca.

3. Ogród zimowy

To jest szklane pudełko. Jasne, że jest tam gorąco.

Pennington nazywa rzeczy po imieniu. Szklarnia. Ale takie pomieszczenia mają potencjał. Co się stanie, jeśli zainstalujesz urządzenie, które zarówno grzeje, jak i chłodzi?

Otrzymasz powierzchnię użytkową. Koniec z zamrażarką zimą i piekarnikiem latem. Pokoje ogrodowe i przebudowane lofty kierują się tą samą logiką. Znajdują się one poza głównymi obwodami grzewczymi domu. Potrzebują ich kontroli.

Gdzie unikać instalacji

Jeśli nie budujesz nowego domu, nie instaluj klimatyzatorów wszędzie. Jednostki stacjonarne w niewłaściwych miejscach to tylko strata pieniędzy.

Korytarz? Nie.
Biegi po schodach? Absolutnie nie.
Otwarte przestrzenie na klatkach schodowych? Pomiń to.

Ludzie myślą, że mogą schłodzić cały dom z jednego punktu na szczycie schodów. To nie działa. Opada zimne powietrze. Spada jak woda.

Rezultatem jest arktyczny korytarz i tętniąca życiem sypialnia na piętrze. Bez sensu. Umieść go tam, gdzie śpisz lub siedzisz. Nie w strefach przejściowych.

A co z kuchnią?

Kevin mówi: zapomnij. Jeśli masz piec AGA, który pali cały dzień? A może zmywarka i suszarka działają cały czas?

Ciepło z tych urządzeń będzie walczyć z klimatyzatorem na zawsze. To bitwa, którą klimatyzator przegra. Oszczędzaj pieniądze.

Istnieją alternatywy

Być może klimatyzacja w ogóle nie będzie Ci potrzebna. To jest w porządku.

Ale zanim kupisz wentylatory, napraw okna.

Ciężkie, ciemne zasłony są wrogiem. Pochłaniają ciepło. Żaluzje aluminiowe również. Kevin mówi, żeby przestać. Zmień na białe zasłony. Zawieś je tuż obok szklanki. Odzwierciedlaj słońce.

Jeśli możesz, dodaj folię odblaskową do swoich okien.

Nadal potrzebujesz wentylatora? Spróbuj zamgławiania (mgła wodna) lub przenośnej chłodnicy powietrza. Są znacznie tańsze niż klimatyzatory. Działają zaskakująco dobrze, jeśli najpierw zablokujesz słońce.

Nie biegnij do sklepu i kup pierwsze białe pudełko, które zobaczysz. Zobacz, skąd bierze się ciepło.

Czy pokój naprawdę jest zepsuty? A może Twoje zasłony po prostu zatrzymują ciepło?