Jak rozpocząć wermikompostowanie: wybór odpowiednich robaków do pojemnika

19

Są różowe. Są śliskie. Są głodni.

Prawdopodobnie nie myślisz o nich, gdy spacerujesz z psem lub kopiesz w ogrodzie. Ale pod twoimi stopami działają. Arystoteles nazwał je wnętrznościami świata. Starożytne chińskie teksty nazywały ich aniołami ziemi. Prawda leży gdzieś po środku. Są to małe, ale potężne siły. Żywią się odpadami organicznymi i pozostawiają po sobie bogaty humus.

Proces ten nazywa się wermikompostowaniem. Używa robaków, aby zamienić odpady w nawóz.

Po co zawracać sobie głowę robakami zamiast zwykłego stosu kompostu? Prędkość. I jakość.

Robaki mogą dziennie zjeść nawet połowę swojej wagi. To dużo śmieci. Rezultatem jest ciemna, bogata w składniki odżywcze poprawka do gleby, która każdego dnia przewyższa tradycyjne stosy. Poza tym z pewną radością można powiedzieć: „Robaki zjadają moje śmieci”. To brzmi jak supermoc.

Ale nie wszystkie robaki są takie same. Nie możesz po prostu wykopać robaka z podwórka i wrzucić go do pojemnika. Potrzebujesz odpowiednich rodzajów. Musisz znać matematykę populacyjną. Tak, matematyka populacyjna.

Czy są robaki płci męskiej i żeńskiej? Ile ich tak naprawdę potrzebujesz? Odpowiedzi mogą Cię zaskoczyć. Gdzie w ogóle można je kupić?

Zacznijmy od najczęstszego wyboru dla początkujących.

Kalifornijski czerwony robak: najlepszy wybór do samodzielnego wermikompostowania

Kiedy ludzie pytają, jakich robaków użyć do kompostowania w domu, odpowiedź jest prawie zawsze taka sama. Czerwony kalifornijski robak.

Nazwa naukowa: Eisenia fetida.

Nazwa zwyczajowa: Czerwony robak kalifornijski.

Jest to robak preferowany do wermikompostowania. To nie jest dżdżownica, którą widzisz po deszczu. Dżdżownice (takie jak robak ogrodowy Lumbricus terrestris ) żyją głęboko w glebie. Kopają dziury. Nie nadają się do pojemnika. Będą próbować uciec.

Kalifornijskie czerwone robaki żyją w gruzach powierzchniowych. Rozwijają się w gnijącej materii organicznej. Dzięki temu idealnie nadają się do pojemników.

Dlaczego warto wybrać kalifornijskie czerwone robaki?

  • Wysoki współczynnik reprodukcji: Rozmnażają się szybko. Zdrowa populacja szybko rośnie.
  • Tolerancja temperatury: Lepiej niż inne typy tolerują wahania temperatury w garażu lub piwnicy.
  • Mieszkańcy powierzchni: Przebywają blisko powierzchni ściółki, gdzie znajduje się pożywienie.

Nie potrzebujesz skomplikowanej równowagi seksualnej. Czerwone robaki kalifornijskie są hermafrodytami. Każdy robak ma zarówno męskie, jak i żeńskie narządy rozrodcze. Nadal potrzebują partnera do wymiany nasienia, ale nie musisz ich rozdzielać. Potrzebujesz tylko grupy.

Ile robaków potrzebujesz?

Zacznij od małych rzeczy.

Do typowego pojemnika domowego nie potrzeba setek robaków. Potrzebujesz wystarczającej ilości, aby poradzić sobie z codziennym marnowaniem żywności. Dobrym punktem wyjścia jest jeden funt robaków.

Jeden funt zawiera około 1000 robaków.

Ta ilość może przetworzyć około pół funta odpadów spożywczych dziennie. Jeśli jesteś małą rodziną, to będzie więcej niż wystarczające. Jeśli masz dużą rodzinę i dużo obierek warzywnych, możesz potrzebować więcej. Ale zacznij od jednego funta. Zawsze możesz zamówić więcej

Są szanse, że nie chcesz, aby przypadkowe robaki pełzały po twoich szafkach kuchennych. Wybierz czerwone robaki kalifornijskie. To jest Eisenia foetida. To najlepsze robaki do domowego kompostowania. Rosną w ciasnych, zatłoczonych przestrzeniach. Nie kopią głębokich dziur w ziemi jak dżdżownice. Na wolności rzadko można zobaczyć je schodzące pod ziemię.

Gdzie kupić robaki do kompostowania

Jeśli chcesz rozpocząć pracę z kompostownikiem, potrzebujesz dostawcy. Sklepy z przynętami wędkarskimi sprzedają kalifornijskie czerwone robaki. Są popularne jako przynęta wędkarska. Można je kupić w małych pojemnikach. Cena jest wysoka w porównaniu do ilości, którą otrzymasz. To nie jest praktyczne.

Zamiast tego przejdź do trybu online. Znajdź renomowaną hodowlę robaków. Sprzedają robaki na wagę. Znajomość Twojej dokładnej wagi ma znaczenie. Powinieneś zapłacić około 20 dolarów za funt plus wysyłka. Jeśli ktoś bierze więcej, to cię oszukuje. Możesz też zapytać sąsiada, który kompostuje. Może dać ci populację początkową.

Liczba robaków będzie się podwajać mniej więcej co 90 dni. To znak, że są zdrowe. Wystarczy je zważyć przed dodaniem do systemu.

Dlaczego ważenie robaków jest ważne

Grube robaki to dobre robaki. Kalifornijskie czerwone robaki zjadają codziennie około połowy swojej wagi. Ten stosunek decyduje o sukcesie Twojego kompostownika.

Jeden funt robaków to około 1000 pojedynczych robaków. Jeśli włożysz do kompostownika funt robaków, karm ich codziennie pół funta jedzenia. To osiem uncji.

Aby określić, ile robaków potrzebujesz, śledź swoje odpady. Waż swoje odpady organiczne przez cały tydzień. Znajdź średnią. Kupuj robaki w ilościach dwukrotnie większych od tej wartości. Jeśli codziennie wyrzucasz jeden funt resztek jedzenia, zacznij od dwóch funtów robaków.

Rozmnażanie i cykl życia robaków

Jak długo żyją robaki? Wiadomości są bardzo zróżnicowane. Niektórzy mówią, że kilka miesięcy. Inni mówią, że do 10 lat. Będą się rozmnażać niezależnie od tego. Nie musisz martwić się proporcjami płci. Są hermafrodytami. Każdy robak ma zarówno narządy męskie, jak i żeńskie. Jednak do reprodukcji nadal potrzebne są dwa robaki.

Poszukaj łechtaczki. Jest to ciemnoczerwony pasek wokół szyi robaka. Pojawia się, gdy robaki osiągają dojrzałość płciową. Co kilka miesięcy te dojrzałe robaki gromadzą się w gigantyczną, wijącą się kępę na dnie kompostownika. To jest sygnał. Umieść znak „Nie przeszkadzać”. Zostaw je w spokoju, niech się rozmnażają.

Co ulega biodegradacji?

Możesz wyrzucić serce jabłka przez okno i nazwać je biodegradowalnym. Proces rozpoczyna się natychmiast. Niszczą go tlen i czynniki środowiskowe. Gdy tylko dotknie ziemi, szkodniki zaczynają ją zjadać. Przybywają robaki, muchy i owady, aby zjeść swoją porcję.

Te rozkładające się substancje trawią materiał. Zamieniają ogryzek jabłka w wierzchnią warstwę gleby. To cykl. Wermikompostowanie naśladuje ten proces w pomieszczeniach zamkniętych.

Budowanie pierwszego kompostownika

Następnym krokiem jest budowa. Potrzebujesz pojemnika. Powinno być ciemne i wilgotne. Proces tworzenia własnego wermikompostownika jest prosty. Nie potrzebujesz drogiego sprzętu. Tylko odpowiednie materiały.

Aby rozpocząć wermikompostowanie, nie potrzebujesz skomplikowanego, wielowarstwowego, automatycznego systemu przesiewania i wentylacji, który kosztuje setki dolarów. Możesz zbudować pudełko od podstaw lub po prostu wziąć plastikowy pojemnik i przebić w nim dziury. Poważnie, jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia. Z ocalonej wanny zbudowałem system kompostowania dla społeczności w Common Ground Athens w Gruzji. Pracowała. Jeśli jednak chcesz uzyskać lepsze rezultaty w zakresie kontroli temperatury i wilgotności, użyj drewna.

Projektując swój system, należy pamiętać o trzech zasadach:

  • Zrób to szeroko i płytko. Powierzchnia jest ważniejsza niż głębokość.
  • Wykonaj otwory w dnie, aby zapewnić cyrkulację powietrza.
  • Trzymaj ściany nisko, aby poprawić wentylację.

Jeśli wykonasz te kroki, robaki nie uciekną. Nie migrują. Pozostaną na miejscu, jeśli będą ku temu odpowiednie warunki. Nie lubią też światła. Otwórz pudełko w ciągu dnia, a robaki na górze zanurzą się w ciemności. Nie mają powodu wyjeżdżać, jeśli zapewnisz im jedzenie i wygodną pościel.

Jeśli nadal obawiasz się ucieczek, zakryj otwory wentylacyjne siatką. Nawet jeśli całkowicie ufasz swoim kalifornijskim czerwonym robakom, trzymaj pudełko z pokrywką z otworami. Dodaj warstwę czarnego plastiku na wierzch ściółki, wycinając w niej otwory wentylacyjne, aby zablokować światło i zapobiec przedostawaniu się szkodników.

Przygotowanie miotu

Następnym krokiem jest pościel. Strzępiony papier i liście są tutaj Twoimi najlepszymi przyjaciółmi. Oznacza to, że papier biurowy możesz kompostować razem z odpadami kuchennymi. Ściółka powinna być wilgotna, ale nie mokra. Robaki oddychają przez skórę. Jeśli będzie za mokro, utoną. Jeśli będzie za sucho, uduszą się.

Oto jak uzyskać odpowiednią wilgotność:

  1. Napełnij wiadro wodą.
  2. Umieść garść ściółki w wodzie.
  3. Ściśnij tak, aby ledwo kapała.
  4. Poluzuj materiał przed włożeniem go do pudełka.

W ten sposób powstają kieszenie i kanały powietrzne. Dodaj kilka garści ziemi i liści z ogrodu. Potrzebujesz piasku. Robaki mają plony, które potrzebują piasku do mielenia pożywienia. Świetnie sprawdzają się w tym przypadku ziemia i fusy z kawy.

Wybór lokalizacji

Gdzie umieścić pudełko? W dowolne bezpieczne miejsce, chronione przed zwierzętami i ekstremalnymi temperaturami. Piwnica, patio lub kuchnia – wszystko się sprawdzi. Jeśli prawidłowo zakopujesz jedzenie pod ściółką, zapachem powinna być tylko świeża, wilgotna ziemia. Zdrowy system nie śmierdzi. Nie przyciąga much.

Robaki mogą zamarznąć lub spalić. Przechowuj pudełko w temperaturze od 4,4 do 32,2 stopni C (40 do 90 stopni F). Jeśli temperatura gwałtownie spadnie lub wzrośnie, przenieś pudełko do pomieszczenia.

Dodawanie robaków

Po wybraniu lokalizacji i przygotowaniu ściółki dodaj robaki. Daj im dzień lub dwa na przystosowanie się do nowego domu. Nie karm ich od razu. Poczekaj, aż poczują się komfortowo. Następnie możesz zacząć dodawać jedzenie.

Możesz się zastanawiać, które pokarmy pomogą im się rozwijać, a które je zabiją. Jest to temat na następną sekcję.

Chroń przed kradzieżą tożsamości za pomocą kompostu

Czerwone robaki kalifornijskie to coś więcej niż tylko maszyny kompostujące. Są także zwolennikami przeciwdziałania kradzieży tożsamości.

Użyj rozdrobnionego papieru jako materiału bazowego na pościel. Niszcz wyciągi bankowe, pokwitowania kart kredytowych i stare numery kont. Nakarm nimi robaki. Żują papier i zamieniają go w kompost. Żadnych wysypisk.

Pokarm dla robaków i działających systemów

Karmienie kolonii czerwonych robaków w Kalifornii to miejsce, w którym dzieje się prawdziwa magia. Możesz dodać prawie wszystko, co kiedykolwiek wyrosło w ziemi. Fusy i filtry od kawy? Tak. Liście i torebki herbaty? Niewątpliwie. Dopuszczalne są resztki owoców, obierki warzyw, ryż, mąka kukurydziana (gris) i naturalne tkaniny, takie jak bawełna. Świetnym dodatkiem są także rozdrobnione i umyte skorupki jaj. Dostarczają wapnia, który pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu trawiennego robaków.

Oto, co możesz dodać do kompostownika:

  • warzywa (sałata, szpinak itp.)
  • Ziemniaki
  • Niekwaśne owoce i warzywa (pomidory, zielona papryka)
  • Owoce cytrusowe o niskiej kwasowości
  • Fusy z kawy i herbaty
  • Ryż
  • Gruba mąka kukurydziana (gris)
  • Papier
  • Bawełna
  • Skorupki jaj

Istnieje jednak wyraźna granica, której nie można przekroczyć. Nie karm ich tłustymi lub tłustymi potrawami. Robaki nie trawią białek mięsnych ani laktozy. Oznacza to brak mleka, sera i masła. Jeśli masz jajko w dłoni, pamiętaj o tej zasadzie: skorupka jest dopuszczalna. Samo jajko nie. Będzie gnić i wydzielać opary amoniaku, które zabiją kolonię.

Owoce cytrusowe i sól są również trujące. Robaki oddychają przez skórę. Wyobraź sobie, że Twoje płuca znajdują się na zewnątrz ciała i ktoś naciera je solą i sokiem z cytryny. Zemdlałbyś z szoku. To samo by się z nimi stało. Bardzo kwaśne pokarmy, takie jak cytryny, limonki i pomarańcze, mogą poparzyć skórę. To samo dotyczy ostrej papryki.

Za wszelką cenę unikaj tych pokarmów:

  • Olej
  • Gruby
  • Sosy sałatkowe
  • Jajka (zawartość, nie skorupki)
  • Mięso
  • Owoce i warzywa o wysokiej kwasowości
  • Ostra papryka
  • Sól
  • Odchody zwierzęce
  • Plastik
  • Materiały syntetyczne
  • Insektycydy

Po spędzeniu czasu z kompostownikiem rozwiniesz w sobie intuicję. Będziesz wiedział, ile mogą przetworzyć. Będziesz wiedział, kiedy przestać. Jeśli kompostownik zacznie brzydko pachnieć, popełniłeś błąd. Zwykle dzieje się tak z powodu nadmiernego karmienia. Nie mają czasu na przetworzenie całej żywności. Lub nie zakopujesz jedzenia wystarczająco głęboko w ściółce. Zakopanie maskuje nieprzyjemny zapach i zapobiega szkodnikom.

Zdrowy, sprawdzony kompostownik zacznie tętnić życiem. Robaki szybko się rozmnażają. Przyciągniesz także innych rozkładających się. Pojawienie się owadów w kompostowniku jest zjawiskiem normalnym. Jest to oznaka funkcjonującego ekosystemu. Nie panikować. Jeśli widzisz rój much, oznacza to, że masz problem. Muchy oznaczają odsłonięcie pożywienia. Jeśli będziesz trzymać pokrywę zamkniętą i zakopać resztki, nie będziesz musiał walczyć z robakami. Te dodatkowe owady są Twoimi sojusznikami. Szybciej rozkładają odpady, co pozwala na kompostowanie większej ilości materii organicznej.

Zwróć uwagę na małe białe woreczki, które wyglądają jak larwy. To nie są larwy. Są to kokony z jajami robaków. Albo młode robaki. Twoja populacja powinna się podwajać co trzy miesiące. Kiedy to nastąpi, musisz podjąć decyzję. Możesz zbudować nowy kompostownik i podzielić kolonię. Dzięki temu zyskają więcej miejsca. Zwiększy to również ilość wermikompostu.

Jeśli czujesz się przytłoczony liczbą robaków, masz opcje. Możesz nauczyć sąsiadów kompostowania i dać im kulturę startową. Można je wypuścić na wolność, chociaż będzie to marnotrawstwo. Możesz też użyć ich jako przynęty na ryby. Świetnie nadają się do połowu pstrągów.

Najlepsze zostawiliśmy na koniec. Twoje robaki mogą produkować „czarne złoto”. Tworzony przez nie nawóz jest niezwykle cenny.

Czarne złoto i kompostowanie komercyjne

Weźmy na przykład Len Foote Hike Inn w górach Północnej Georgii. Jest to hotel z rozbudowanym systemem wermikompostowania w piwnicy. Goście pomagają pracownikom w recyklingu 1500 funtów (680,4 kg) żywności i odpadów biurowych każdego roku. Powstały nawóz trafia do ich organicznego ogrodu.

Personel jest kreatywny. Mielą bezpieczne materiały, aby nakarmić robaki. Jedna ze znanych historii dotyczy pary sztruksowych spodni pozostawionych przez gościa. Personel zmiażdżył ich i zakopał. Nigdy więcej nie zobaczyli tych spodni. Pewnego dnia pracownik przesiewający kompost znalazł guzik i zamek błyskawiczny. Resztę zjedzono.

Jak oddzielić wermikompost od bio

Przesiewanie wermikompostu nie jest trudne. To jest po prostu powolne. Musisz być cierpliwy.

Dobra część osiada na dnie. Nazywa się je robakami kastowymi. Aby to osiągnąć, wypróbuj tę sztuczkę. Obficie karmić robaki z jednej strony pojemnika. Weź górną warstwę. Poczekaj około tygodnia.

Robaki będą podążać za jedzeniem. Migrują do świeżego źródła pożywienia. Kiedy wyjdą, przesuń pościel na drugą stronę. Zacznij szukać osiadłych kast. Czekają tam, nietknięci.

Potrzebujesz sita. Świetnie sprawdzi się prosta drewniana rama z drutem kurczaka. Niektórzy używają durszlaków kuchennych. Zrobi to każdy materiał ekranowy.

Umieść ekran nad pustym pojemnikiem. Potrząśnij. Przechodzą przez nią małe grupy robaków. Duże kawałki i ewentualne robaki pozostają na wierzchu.

Nie wyrzucaj tych resztek. Włóż robaki i części organiczne z powrotem do pojemnika. Nadal mają pracę do wykonania.

Czym tak naprawdę są kasty robaków?

Szukasz czarnego złota.

Nie olej. Odchody robaków.

Ma wiele nazw. Odpady ogonowe. ciała stałe. Piasek. Humus. Nawet „końcowa część cyklu trawiennego”. To wszystko to samo.

To nie tylko brud. To jest skoncentrowana moc.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Georgia wykazało coś szokującego. Rośliny karmione kastami robaków rosły o 126 procent szybciej niż rośliny karmione nawozami chemicznymi.

Substancje chemiczne zostają wypłukane. Kasty robaków pozostają. Odżywiają strukturę gleby. Zatrzymują wilgoć. Zapobiegają erozji.

Rolnicy o tym wiedzą. Płacą więcej za ziemię bogatą w kastę. To nie tylko nawóz. To jest ulepszanie gleby.

Czy hodowla robaków jest opłacalna?

Kompostowanie na dużą skalę może przynosić zyski.

Ludzie chcą żywności organicznej. Chcą mniej śmieci na wysypiskach. Chcą poddać recyklingowi.

Wiele osób chce uruchomić własne systemy. Potrzebują robaków.

Istnieje rynek żywych robaków i gotowych kast. To dochodowy biznes.

Potrzebujesz kapitału na start. Potrzebujesz marketingu. Potrzebujesz cierpliwości.

Ale jeśli uda Ci się to skalować, to się opłaci.

Dlaczego nie zacząć od czegoś małego? Wypróbuj jeden pojemnik. Obserwuj, jak poruszają się robaki. Zbieraj kasty. Wykorzystaj je w swoim ogrodzie.

Cykl trwa. Karmisz odpadami. Żywią się nimi robaki. Dostajesz złoto.

To proste. Jest brudno. To skuteczne.

Co dzięki temu urosniesz?

Nie potrzebujesz ogromnego magazynu ani górskiego schroniska, aby udowodnić, że wermikompostowanie działa. Prawdziwy dowód znajduje się w glebie. Dołączyli już główni gracze. IKEA, szwedzki gigant meblarski, włączył do swojej codziennej działalności kompostowniki ślimakowe. Nie tylko wrzucają śmieci do kosza. Uruchamiają program pilotażowy, który traktuje resztki ze stołówek i odpady biurowe jako zasób. Instalacja jest przemysłowa, ale prosta. Gigantyczne sterylne pojemniki na kompost stoją na mobilnych platformach. Ciężarówki te z łatwością wjeżdżają i wyjeżdżają z doków załadunkowych. Odbierasz przesyłkę, oni usuwają kompost. Bez bałaganu. Żadnych opóźnień. Po prostu efektywny recykling.

Następnie jest Len Foote Hike Inn w Dawsonville w stanie Georgia. To nie jest fabryka. To pensjonat w lesie. Ale to w piwnicy dzieje się magia. Dziesięć gigantycznych pojemników na robaki pracuje niestrudzenie. Rocznie przetwarzają ponad 1500 funtów śmieci. To prawie 700 kilogramów odpadów, które co roku zamieniane są w „czarne złoto”. Personel nie tylko ukrywa kontenery. Pokazują je gościom. Uczą zrównoważonych praktyk biznesowych. Pomagają odwiedzającym uruchomić własne systemy. To jest początek rozmowy.

Dlaczego właściciele domów powinni spróbować wermikompostowania

Jeśli zastanawiasz się, czy warto wkładać tyle wysiłku w budowę domu na przedmieściach, zastanów się nad skalą. Nie potrzebujesz 10 pojemników. Potrzebujesz jednego. Ale korzyści są identyczne. Wermikompostowanie to proces podziemny. Tysiące amatorów i profesjonalistów wyśpiewuje jego pochwałę. Robaki to małe anioły glebowe. Działają, kiedy śpisz.

Pomyśl o tym, co wyrzucasz. Fusy z kawy. Skorupka jajka. Obierki warzywne. Ręczniki papierowe. Pokwitowanie karty kredytowej (jeśli nie jest zakryte plastikiem). Wszystko to staje się nawozem. Lub kompost. To ciekawy eksperyment, który można wykonać w domu. To także sposób na znaczne ograniczenie ilości odpadów trafiających na składowiska.

Chcesz zaimponować swoim dzieciom? Niech karmią robaki. Chcesz ich przestraszyć? Pokaż im pojemnik. Wynik jest taki sam. Otrzymujesz glebę bogatą w składniki odżywcze. Możesz go wykorzystać w swoim ogrodzie. Możesz to sprzedać. Lub po prostu zachowaj to dla siebie.

Rozpoczęcie pracy z własnym systemem

Można odtworzyć model Len Foote w mniejszej skali. Zacznij od pojemnika. Zrobi to każdy nieprzezroczysty pojemnik. Zrób otwory po bokach, aby zapewnić wymianę powietrza. Wyłóż go wilgotną pościelą. Papier gazetowy sprawdza się dobrze. Zmiel to. Dodawaj wodę, aż masa będzie wyglądać jak wyciśnięta gąbka.

Teraz dodaj robaki. Kalifornijskie czerwone robaki są standardowym wyborem. Codziennie zjadają połowę swojej wagi. Zacznij od małej populacji. Zawsze możesz dodać więcej. Ale nie przekarmiaj ich. To częsty błąd. Gnijąca żywność zabija ekosystem. Zachowaj równowagę.

Celem jest umożliwienie robakom wykonania ciężkiej pracy. Rozkładają materię organiczną na koprolity (kality). To czysty nawóz. Bogaty w azot. Bogaty w fosfor. Bogaty w potas. Lepsze niż większość opcji kupowanych w sklepie.

Opcja kopii zapasowej „Idź na ryby”

Rzecz w tym, że wermikompostowanie nie wiąże się z wysokimi stawkami. Jeśli Twój system ulegnie awarii, nie stracisz pieniędzy. Stracisz swoją partię robaków. Można je wypuścić do ogrodu. Lub użyj ich do czegoś innego.

Jeśli to nie pomoże, zawsze możesz wybrać się na ryby.

Poważnie. Najgorszy scenariusz jest taki, że masz dodatkowe robaki. Najlepszy scenariusz jest taki, że masz ogród, który rośnie lepiej niż cokolwiek, co kiedykolwiek uprawiałeś. Albo pomogłeś zachować 1500 funtów odpadów z dala od składowiska.

Technologia nie jest skomplikowana. Nauka jest prosta. Biologia robi swoje. Po prostu tworzysz środowisko. Niezależnie od tego, czy jest to IKEA, czy właściciel domu w Ohio, zasady są takie same. Nakarm robaki. Utrzymuj pojemnik wilgotny. Niech pracują.

Nie bez powodu ta branża się rozwija. Nie chodzi tylko o ograniczenie ilości odpadów. Chodzi o to, żeby z czegoś bezużytecznego stworzyć coś użytecznego. Chodzi o zamknięcie cyklu. Kupujesz warzywa. Jesz je. Resztki kompostujesz. Uprawiasz więcej warzyw. To cykl. Zamknięta pętla.

Zacznij więc od małych rzeczy. Weź pojemnik. Dodaj trochę robaków. Obserwuj, co się dzieje. Gleba powie ci wszystko, co musisz wiedzieć.